15.09.2018

Widzew Łódź-Błękitni Stargard 4:2 (4:1)

Po dwóch różnych połowach Błękitni Stargard przegrali w Łodzi z Widzewem 4:2. Pierwsze 30 minut zdecydowało o triumfie gospodarzy. Niestety nasz młody zespół przez pierwsze dwa kwadranse nie potrafił się odnaleźć w kotle stadionu Widzewa. Żywiołowy doping ponad 16 tysięcy kibiców poniósł gospodarzy, a sparaliżował nogi zawodników Błękitnych. 

 

Widzew Łódź 4-2 Błękitni Stargard 

bramki: Konrad Gutowski 17, Filip Mihaljević 27, 39, Mateusz Michalski 30 - Karol Orłowski 44, Patryk Baranowski 55 

 

Widzew: 21. Patryk Wolański - 28. Marcin Kozłowski, 2. Radosław Sylwestrzak, 95. Sebastian Zieleniecki, 22. Marcel Pięczek (65, 30. Mikołaj Gibas) - 7. Mateusz Michalski, 4. Maciej Kazimierowicz (21, 13. Simonas Paulius; 64, 33. Tomasz Wełna), 14. Dario Krišto, 24. Przemysław Banaszak (46, 99. Nika Kwantaliani), 77. Konrad Gutowski - 92. Filip Mihaljević. 

Błękitni: 57. Mariusz Rzepecki - 18. Wiktor Patrzykąt, 2. Patryk Baranowski, 4. Mateusz Ogrodowski, 21. Grzegorz Rogala - 17. Adrian Kwiatkowski (75, 11. Mikołaj Napora), 15. Junpei Shimmura, 6. Filip Karmański (46, 7. Michał Cywiński), 23. Mateusz Kwiatkowski, 13. Karol Orłowski (71, 16. Błażej Starzycki) - 9. Piotr Kurbiel (46, 10. Przemysław Brzeziański). 

żółte kartki: Kwantaliani - Shimmura, Napora. 

sędziował: Piotr Urban (Warszawa). 

widzów: 16 658.

 

Po fatalnych prostych błędach naszej defensywy w pierwszej połowie straciliśmy aż cztery bramki.  Szczególnie przez pierwsze 30 minut Błękitni grali mocno spięci i wycofani. Widzew w tym okresie meczu robił na boisku praktycznie wszystko co chciał i bezlitośnie wykorzystywał pomyłki naszych zawodników. Honorowe trafienie dla naszej drużyny w tej części meczu w 44 minucie zaliczył po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową Karol Orłowski.  W drugiej połowie zobaczyliśmy inną drużynę Błękitnych. Była walka, zaangażowanie i dominacja nad przeciwnikiem. W 55 minucie Patryk Baranowski zdobył drugą bramkę dla Błękitnych. Gospodarze nie byli już tak groźni jak w pierwszej połowie, choć kilka razy mogli podwyższyć. Dobrze w naszej bramce spisywał się Mariusz Rzepecki. Błękitni także stworzyli kilka sytuacji bramkowych i mogli zdobyć kolejne bramki. Wynik nie uległ zmianie i po końcowym gwizdku to gospodarze cieszyli się z kolejnego zwycięstwa przed własną publicznością.  W obecnych rozgrywkach Widzew przed własną publicznością jeszcze nie przegrał. 

 

Podczas konferencji prasowej mecz Widzew - Błękitni skomentowali trenerzy obu zespołów.

Adam Topolski (Błękitni)

Już przed meczem mówiłem, że jedziemy do drużyny, która przewyższa nas sportowo. My pokazaliśmy, że też umiemy grać, ale wyszliśmy przestraszeni i popełnialiśmy olbrzymie błędy. Musiałem porozmawiać z moimi zawodnikami w przerwie, bo bałem się, ze dojdzie do kompromitacji. W drugiej połowie pokazaliśmy jednak, ze potrafiliśmy grać, a mecz stał się ciekawszy. Dzisiejsza atmosfera przypomniała mi moje mecze, kiedy przyjeżdżałem tu z Legią jako zawodnik. Życzę Widzewowi, żeby szybko wrócił do Ekstraklasy, bo na to zasługuje. Trener Mroczkowski komponuje tu ciekawy zespół, który potrafi grać w piłkę.

Radosław Mroczkowski (Widzew)

W pierwszej połowie łatwo przyszło nam strzelić cztery gole, a później był horror. Powiedziałem to chłopakom w szatni. Taki minimalizm nie przystoi. Drugą połowę przegraliśmy. Mając przeciwnika na kolanach, trzeba wykorzystywać kolejne sytuacje. Było trochę bałaganu, najpierw kontuzja Maćka Kazimierowicza, później dość mocno dostał Paulius. Najbardziej jestem zły, że nie padła piąta i szósta bramka, bo wtedy przeciwnik już by się nie podniósł, a tak Błękitni ciągle mieli nadzieję.

W najbliższą środę 19 września Błękitni rozegrają zaległe spotkanie z Elaną Toruń. Mecz odbędzie się w Stargardzie przy Ceglanej o godzinie 17:00. 

, godz.

.

.

Miejsce spotkania

.

Ostatnie spotkanie

01.12.2018, godz. 13:00

BŁĘKITNI STARGARD

ZNICZ PRUSZKÓW

3

2

Miejsce spotkania

STARGARD

NASI PIŁKARZE

Bartosz Babicki

SPONSORZY STRATEGICZNI

PARTNERZY

PARTNER TECHNICZNY

© 2018 - KLUB PIŁKARSKI BŁĘKITNI STARGARD
wszelkie prawa zastrzeżone

Wykonanie strony / hosting