26.08.2018

Do szczęścia zabrakło niewiele

Błękitni Stargard w 7 kolejce spotkań zremisowali 1:1 z ROW 1964 Rybnik. Remis z pewnością nie cieszy naszych piłkarzy. Zwycięską bramkę w 63  minucie meczu mógł zdobyć Michał Cywiński jednak jego strzał z rzutu karnego obronił Kacper Rosa. Mecz w większości toczył się na połowie gości pod dyktando Błękitnych. Ozdobą meczu był piękny gol z 58 minuty strzelony z 20 metrów przez powracającego po kontuzji Mateusza Kwiatkowskiego. 

 

Błękitni Stargard 1-1 ROW 1964 Rybnik 

Mateusz Kwiatkowski 58 - Jan Janik 7 (k) 

 

Błękitni: 57. Mariusz Rzepecki - 18. Wiktor Patrzykąt, 27. Jakub Ostrowski, 2. Patryk Baranowski, 21. Grzegorz Rogala - 16. Błażej Starzycki, 15. Junpei Shimmura, 6. Filip Karmański (46, 23. Mateusz Kwiatkowski), 7. Michał Cywiński, 17. Adrian Kwiatkowski - 9. Piotr Kurbiel. 

ROW 1964: 1. Kacper Rosa - 2. Jan Janik, 15. Szymon Jary, 31. Michał Bojdys - 7. Marek Krotofil, 6. Bartłomiej Wasiluk(35, 97. Michał Rostkowski; 73, 17. Radosław Dzierbicki), 11. Dominik Zawadzki, 16. Damian Koleczko, 13. Kamil Spratek (59, 23. Robert Tkocz), 8. Mateusz Mazurek - 89. Przemysław Brychlik (64, 9. Piotr Okuniewicz). 

żółte kartki: Rzepecki, Cywiński, Shimmura, A.Kwiatkowski - Zawadzki, Rosa. 

sędziował: Sebastian Załęski (Ostrołęka). 

W 63. minucie Michał Cywiński (Błękitni) nie wykorzystał rzutu karnego (Kacper Rosa obronił).

widzów: 700 ( w tym 50 gości) 

 

Błękitni powinni dzisiejszy mecz wygrać. Z przebiegu meczu dłużej się utrzymywali przy piłce i piłkarsko wyglądali lepiej niż goście z Rybnika. Mecz ułożył się źle dla podopiecznych trenera Adama Topolskiego. Już w 7 minucie meczu goście zdobyli bramkę po strzale z rzutu karnego. Wcześniej wychodzącego sam na sam z bramkarzem zawodnika ROW w polu karnym sfaulował Mariusz Rzepecki. Błękitni zaatakowali jednak w tej części po za strzałem głową Piotra Kurbiela i znakomitą obroną bramkarza gości nic ciekawego się nie działo. W drugiej połowie Błękitni przejęli inicjatywę i zdominowali przeciwnika. Na boisko wszedł powracający po kontuzji Mateusz Kwiatkowski, który pokazał duże umiejętności i doświadczenie nabyte na boiskach ekstraklasy. To właśnie on w 58 minucie huknął za pola karnego, a piłka wylądowała pod poprzeczką bezradnie przyglądającego się bramkarza ROW. W 63 minucie powinno być 2:1 dla Błękitnych. Po faulu na Piotrze Kurbielu w polu karnym jedenastki nie wykorzystał Michał Cywiński. Błękitni do samego końca atakowali, grali zespołowo i kreatywnie. Niestety żadna z sytuacji bramkowych nie zakończyła się zdobyciem zwycięskiej bramki. Po dzisiejszym meczu i dobrej grze piłkarze Błękitnych jak i kibice mogą czuć niedosyt. Do zwycięstwa zabrakło odrobinę szczęścia. 

W przyszłym tygodniu nasz zespół czeka jeden z najdalszych wyjazdów tych rozgrywkach. 1 września o godzinie 16:00 Błękitni zagrają w oddalonym od Stargardu o 810 km Rzeszowie, gdzie zmierzą się z beniaminkiem II ligi Resovią. 

18.11.2018, godz. 13:00

BŁĘKITNI STARGARD

OLIMPIA ELBLĄG

Miejsce spotkania

STARGARD

Ostatnie spotkanie

10.11.2018, godz. 17:00

OLIMPIA GRUDZIĄDZ

BŁĘKITNI STARGARD

3

1

Miejsce spotkania

GRUDZIĄDZ

NASI PIŁKARZE

Patryk Baranowski

SPONSORZY STRATEGICZNI

PARTNERZY

PARTNER TECHNICZNY

© 2018 - KLUB PIŁKARSKI BŁĘKITNI STARGARD
wszelkie prawa zastrzeżone

Wykonanie strony / hosting