Olimpijski triumf biało-niebieskich

Po dwóch, domowych porażkach z rzędu piłkarze Błękitnych Stargard wybrali się do Elbląga na starcie z wyżej notowanymi Olimpijczykami. Szybko podnieśli się jednak z kolan i pokonali rywala 3:0 skutecznie rehabilitując się za nieudany poprzedni tydzień. Bramki dla Błękitnych strzelali Patryk Paczuk (dwie) i Michał Cywiński.

OLIMPIA ELBLĄG – BŁĘKITNI STARGARD 0:3 (0:2)

Bramki: Cywiński (13), Paczuk 2 (15 i 67)

Żółte kartki: Filipczyk, Morys, Bednarski (Olimpia), Ostrowski, Sitkowski, Szrek i Krawczun (Błękitni)

Czerwona kartka: Ryk (90+1`)

Sędziował: Paweł Gryckiewicz

Olimpia Elbląg

Paweł Rutkowski – Daniel Morys, Michał Kiełtyka, Kamil Wenger, Tomasz Sedlewski (82` Mariusz Bucio) – Michał Bednarski, Klaudiusz Krasa, Dawid Jabłoński (67` Maciej Rozumowski), Oskar Ryk, Eryk Filipczyk – Jakub Branecki

Trener: Dariusz Kaczmarczyk

Błękitni Stargard

Mariusz Rzepecki – Jakub Szrek, Jakub Ostrowski, Hubert Sadowski, Aleksander Theus, Krystian Sanocki (59`Mateusz Bochnak), Hubert Krawczun, Paweł Łysiak, Wojciech Fadecki (87` Marcin Konopski), Michał Cywiński (84` Paweł Bednarski), Patryk Paczuk (78` Bartosz Sitkowski).

Trener: Jarosław Piskorz

Piłkarze Błękitnych Stargard w 28. kolejce rozgrywek piłkarskiej II ligi pokonali na wyjeździe Olimpię Elbląg, 3:0. Już po kwadransie gry prowadzili różnicą dwóch trafień po celnych strzałach Michała Cywińskiego i Patryka Paczuka. Natomiast w II połowie Paczuk ustalił ostateczny rezultat.

Mecz przebiegał pod dyktando podopiecznych Adama Topolskiego, ale mógł się bardzo źle rozpocząć. W 5. minucie w ogromnym zamieszaniu podbramkowym do stargardzkiej bramki z niewielkiej odległości trafił 16-letni Jakub Branecki. Chwilę później okazało się jednak, że młody napastnik Olimpii znajdował się na pozycji spalonej. Kamień spadł więc z serc stargardzkich piłkarzy, którzy od tego momentu zabrali się do wytężonej pracy. Już chwilę później Jakub Ostrowski mógł zatem sprawić pierwszego psikusa gospodarzom. Nie trafił jednak w światło bramki, co w 13. minucie uczynił już skutecznie Michał Cywiński. Z kolei dwie minuty później Wojciech Fadecki przeprowadził szybką akcję, a Patryk Paczuk zamknął ją celnym uderzeniem głową. Po kwadransie gry w Elblągu było więc 2:0 dla Błękitnych.

Po tych ciosach drużyna gospodarzy, która rozgrywała pierwsze od dawna spotkanie ligowe w obecności rodzimych kibiców, nie potrafiła się już podnieść. Owszem walczyła, ale stargardzianie w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, stosowali agresywny pressing i wreszcie grali skuteczniej w defensywie. Duży wpływ na lepszą postawę stargardzkiej obrony miał na pewno powrót do wyjściowego składu Jakuba Szreka oraz Huberta Sadowskiego. W efekcie, w 67. minucie Patryk Paczuk zamienił doskonałe podanie Pawła Łysiaka i pokonał w sytuacji sam na sam bramkarza Olimpii, ustalając w ten sposób końcowy wynik meczu na 3:0 dla biało-niebieskich.

Błękitni zrehabilitowali się więc w Elblągu za ubiegłotygodniowe domowe porażki. Zbliżyli się ponownie do miejsca gwarantującego udział w barażach o awans na boiska I-ligowe i w dobrych nastrojach powrócą na własne boisko. Już w środę rozegrają przecież spotkanie 29. kolejki z Górnikiem Łęczna. Mecz Błękitnych z wiceliderem tabeli II ligi rozpocznie się o godz. 17:00.