Błękitni wiosną niepokonani !

W czwartym tegorocznym meczu ligowym notujemy na swoim koncie bardzo cenne zwycięstwo. Na własnym stadionie, w meczu bez udziału publiczności pokonujemy Znicz Pruszków 4:3. Bramki dla Błękitnych strzelali Hubert Sadowski, Wojciech Fadecki, Jakub Ostrowski oraz Patryk Paczuk. Był to czwarty mecz w rundzie wiosennej i czwarty bez porażki. Trzy pierwsze zakończył się remisami.

Błękitni Stargard 4-3 Znicz Pruszków
Hubert Sadowski 4, Wojciech Fadecki 21 (k), Jakub Ostrowski 37, Patryk Paczuk 64 – Paweł Tarnowski 33, Patryk Czarnowski 49, Dariusz Zjawiński 86 (k)

Błękitni: 22. Dominik Sasiak – 20. Jakub Szrek, 27. Jakub Ostrowski, 25. Hubert Sadowski, 14. Bartosz Sitkowski – 11. Krystian Sanocki (79, 23. Mateusz Bochnak), 10. Paweł Łysiak, 8. Marcin Gawron (84, 16. Karol Jabłoński), 7. Michał Cywiński, 18. Wojciech Fadecki – 24. Patryk Paczuk (75, 6. Paweł Bednarski).

Znicz: 1. Bartłomiej Gradecki – 4. Marcin Bochenek, 5. Adrian Rybak, 18. Martin Baran, 19. Marcin Rackiewicz (78, 7. Arkadiusz Pyrka) – 20. Paweł Tarnowski, 99. Karol Noiszewski (61, 8. Bartosz Nowicki), 3. Robert Obst (68, 10. Maciej Machalski), 17. Bartłomiej Faliszewski (46, 2. Patryk Czarnowski), 11. Paweł Moskwik – 9. Dariusz Zjawiński.

żółte kartki: Ostrowski, Sasiak, Sadowski – Noiszewski, Moskwik, Obst, Baran, Machalski.

sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).

Mecz bez udziału publiczności

Mecz ze Zniczem był dla obu drużyn tzw. meczem o sześć punktów. Obie drużyny dzieliły w tabeli tylko 2 punkty. Z uwagi na duży ścisk w tabeli zwycięzca mógł awansować w górną część tabeli, a przegrany spaść bardzo blisko strefy spadkowej. Błękitni postawili w tym meczu wszystko na jedną kartę grając ofensywnie o pełną pulę.

Obie drużyny stworzyły bardzo dobre widowisko. Już w 4 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najprzytomniej w polu karnym zachował się Hubert Sadowski, który wpakował piłkę do siatki wyprowadzając Błękitnych na prowadzenie. W 21 minucie Michał Cywiński został sfaulowany w polu karnym, a pewnym egzekutorem jedenastki był Wojciech Fadecki. Błękitni naciskali i powinni prowadzić wyżej. Zamiast kolejnych bramek, to Znicz zaliczył po błędzie naszej defensywy kontaktowe trafienie. Niepilnowany w polu karnym Paweł Tarnowski zdobył pierwszą bramkę dla Znicza. W 37 minucie ponownie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego tym razem Jakub Ostrowski wpakował piłkę do siatki wyprowadzając Błękitnych na dwubramkowe prowadzenie. Do przerwy pewne 3:1 dla Błękitnych.

Druga połowa nie rozpoczęła się szczęśliwie dla podopiecznych Adama Topolskiego. Piękną bramkę w samo okienko bramki zdobył wprowadzony w drugiej połowie Patryk Czarnowski. Znicz ponownie złapał kontakt, jednak nie na tyle, aby zagrozić dobrze dysponowanym Błękitnym. W 64 minucie ładną kontrę wykończył Patryk Paczuk, który zdobył czwartego gola dla Błękitnych. Błękitni atakowali i stwarzali kolejne groźne sytuacje. Dobrze w bramce spisywał się bramkarz Znicza Bartłomiej Gradecki, któremu również dopisywało szczęście. Raz z linii bramkowej wybili piłkę obrońcy Znicza, a raz uchronił go słupek. Nie wykorzystane sytuacje zemściły się w 86 minucie. Po faulu w polu karnym z rzutu karnego bramkę dla Znicza zdobył Dariusz Zjawiński. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Trzy punkty pozostały w Stargardzie. Błękitni umocnili się w górnej części ligowej tabeli, natomiast Znicz zrównał się punktami z będąca w strefie spadkowej Pogonią Siedlce.

Foto: Tadeusz Surma